KALENDARIUM 

Poprzedni Listopad Następny
Pon Wt Śr Czw Pią Sob Nie
30 31
25  
30  
1 2 3

BIEGI NARCIARSKIE 2014/2015 

Imię i Nazwisko Kraj Punkty
1. Marit BJOERGEN
NOR 599
2. Therese JOHAUG
NOR 488
3. Heidi WENG
NOR 344
4. Ingvild Flugstad OESTBERG
NOR 304
5. Charlotte KALLA
SWE 246
6. Maiken Caspersen FALLA
NOR 217
7. Justyna KOWALCZYK
POL 217
8. Krista PARMAKOSKI
FIN 204
9. Kerttu NISKANEN
FIN 200
10. Ragnhild HAGA
NOR 173
--- --- ---
57. Sylwia JAŚKOWIEC POL 6
59. Ewelina MARCISZ POL 6
CZYTAJ WIĘCEJ    

W piątek, 24 marca na Polanie Jakuszyckiej reprezentanci Polski walczyli o medale Mistrzostw Polski Seniorów w biegach dystansowych.

24 marca, Mistrzostwa Polski Seniorów w Jakuszycach (fot. Anna Karczewska/PZN)24 marca, Mistrzostwa Polski Seniorów w Jakuszycach (fot. Anna Karczewska/PZN)

Rywalizację zdominowali reprezentanci klubu KS AZS AWF Katowice, którzy zgarnęli dwa złote medale. Najlepsza na dystansie 15 km techniką dowolną okazała się Kornelia Kubińska, dla której jest to drugi złoty medal wywalczony w tym tygodniu w Jakuszycach. Natomiast wśród mężczyzn bezkonkurencyjny okazał się Jan Antolec.

Drugiego dnia Mistrzostw Polski Seniorów w biegach narciarskich zawodnicy oraz zawodniczki rywalizowali na dystansach techniką dowolną. Od początku do samego końca bieg kobiet prowadziła Kornelia Kubińska, która ostatecznie z dużą przewagą zwyciężyła na dystansie 15 km łyżwą. Reprezentantka KS AZS AWF Katowice o prawie dwie i pół minuty pokonała swoją klubową koleżankę - Martynę Galewicz. Podium uzupełniła Magdalena Kozielska z klubu UKS Regle Kościelisko.

Szans rywalom nie dał również Jan Antolec, który pewnie sięgnął po tytuł mistrza Polski na dystansie 30 km stylem dowolnym. - Już od paru dni czułem się naprawdę mocny, bo na ostatnich zawodach Alpen Cup w Seefeld bardzo dobrze pobiegłem łyżwą. Wiedziałem, że od samego początku muszę mocno walczyć i narzucić swoje tempo. Dlatego też na pierwszym kole zacząłem nadawać tempo. Wiedziałem też, że mam dobrze zrobione narty, bo było to widać, porównując do innych zawodników - wyjaśnia świeżo upieczony mistrz Polski. - Od początku musiałem walczyć, żeby zrobić przewagę i dowieźć ją do mety. Chciałem udowodnić, że też jestem zawodnikiem bardzo dobrym i dążę do tego, aby doścignąć czołówkę z Pucharu Świata, więc takie starty mnie budują - dodaje. - Trasa była bardzo ciężka i bardzo dobrze, że organizatorzy wykręcili tutaj taką piątkę. Nie lżejszą, tylko właśnie cięższą, bo na takich biega się w świecie, dlatego my również musimy na takich startować, żeby nie odstawać od czołówki światowej - podsumowuje Antolec. Na drugim stopniu podium stanął Dominik Bury z MKS Istebna, który do reprezentanta KS AZS AWF Katowice stracił ponad cztery minuty. Natomiast brązowym medalistą został Łukasz Kunc z klubu UKS Regle Kościelisko.

Równolegle na Polanie Jakuszyckiej toczyła się walka o medale Mistrzostw Polski Juniorów oraz Młodzieżowych Mistrzostw Polski. W kategorii U-23 tytuły mistrzowskie wywalczyli Urszula Łętocha z LKS Hilltop Wiśniowa-Osieczany oraz Dominik Bury z MKS Istebna. Natomiast wśród juniorów po medale z najcenniejszego kruszcu sięgnęli Klaudia Kołodziej z LKS Witów Ski Mszana Górna oraz Mateusz Haratyk z klubu NKS Trójwieś Beskidzka. - Jestem bardzo podekscytowana dzisiejszym startem. W głębi duszy czułam, że mogę dobrze pobiec, ale że aż na złoto, na to nie liczyłam - opowiada z uśmiechem na twarzy Klaudia Kołodziej. - Trasa była ciężka, był podbieg za podbiegiem i z każdym kilometrem coraz ciężej się biegało - dodaje. - Ze swoich nart jestem bardzo zadowolona i tutaj chcę bardzo podziękować trenerowi Krzysztofowi Jaroszowi, który włożył dużo sił w to, aby moje narty dzisiaj jechały jak najlepiej - dziękuje trenerowi mistrzyni Polski juniorek. - W rywalizacji Seniorek wywalczyłam piąte miejsce, z czego również jestem bardzo zadowolona. Dużo trenowałam, aby wypaść jak najlepiej i udało się, cieszę się bardzo - podsumowuje Kołodziej.

W rywalizacji Seniorów mistrz Polski juniorów zajął szóste miejsce. - Były dzisiaj strasznie trudne warunki. Z kółka na kółko było coraz gorzej, było coraz bardziej miękko. W połowie zmienialiśmy narty, bo one też nie jechały za dobrze, ale myślę, że mogę być zadowolony, chociaż wiem, że miejsce czy dwa mogłyby być wyżej. Jednak nogi i ręce odmówiły dzisiaj posłuszeństwa - ocenia zawody Mateusz Haratyk. - Po zmianie nart biegło mi się zdecydowanie lepiej, jednak na czwartym kole chłopaki mocno ruszyli pod górę, ale ja miałem już miękkie nogi i musiałem odpuścić, bo nie dałem rady - dodaje. - Ten sezon jest dla mnie najlepszy w karierze. Jak na razie zrobiłem najlepsze FIS-punkty i z tego bardzo się cieszę - podsumowuje Haratyk.

W sobotę na trasach biegowych w Jakuszycach reprezentanci Polski po raz pierwszy w historii powalczą w team sprincie drużyn mieszanych. Początek zmagań o godzinie 09:30.

(Anna Karczewska/PZN)

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!