Sznury samochodów i ludzi zdążały w zimowy, krakowski wieczór w kierunku Tauron Areny.

Depeche Mode w Krakowie (fot. Artur Rakowski/Kronika24.pl)Depeche Mode w Krakowie (fot. Artur Rakowski/Kronika24.pl)

Tam bowiem zespół Depeche Mode rozpoczął mini trasę po Polsce w ramach Global Spirit Tour. Niesamowite jak długo ten zespół utrzymuje się na scenie, a wciąż elektryzuje i przyciąga rzesze nowych fanów. Pomimo tego, że w zeszłym roku Gahan z kolegami występowali w Warszawie, a w tym roku czekają nas jeszcze dwa koncerty i kolejny przyjazd na Openera to krakowska arena wypełniona była nieomal po brzegi.

Panowie już prawie 60-letni przyciągają zarówno starych fanów jak i nowe pokolenia. Ostatnia płyta "Spirit" nie jest być może wielkim krokiem milowym i powiela raczej dotychczasowy styl zespołu, ale poziom jak zawsze trzyma wysoki. Utwory z płyty skompensowane w pierwszej części koncertu zabrzmiały bardzo dobrze, ale dopiero druga część koncertu ze starszymi hitami rozgrzała fanów do czerwoności. Wisienką na torcie były cztery bisy z nieśmiertelnym "Personal Jesus:" na zakończenie. Obserwując twarze wychodzących z Tauron Areny był to dla wszystkich naprawdę udany wieczór.

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!

Konkursy