Film „303. Bitwa o Anglię”, opowiadający losach lotników z Dywizjonu 303, wejdzie na ekrany polskich kin 17 sierpnia 2018 roku.

Filip Pławiak jako Mirosław Ferić (fot. org.)Filip Pławiak jako Mirosław Ferić (fot. org.)

W międzynarodowej obsadzie znaleźli się m.in.: Marcin Dorociński, gwiazda „Gry o tron” – Iwan Rheon oraz syn Mela Gibsona – Milo Gibson. Film został wyprodukowany przez Michaela Paszko, Matta Whyte’a, Krystiana Kozłowskiego i Roberta Chadaja z firmy Prospect 3. Bohaterowie z tamtego okresu: Mirosław Ferić (grany przez Filipa Pławiaka), Zdzisław Krasnodębski (w tej roli Radosław Kaim), Witold Łokuciewski (Sławomir Doliniec), Gabriel Horodyszcz (Adrian Zaremba), Jacek Aleksander Baczewski (Damian Dutkiewicz) oraz Josef Frantisĕk – czyli „Czech, który nazywał siebie Polakiem” (w jego postać wcielił się Kryštof Hádek).

„303. Bitwa o Anglię” to pełna rozmachu i emocjonujących podniebnych walk superprodukcja opowiadająca niesamowitą historię Dywizjonu 303 imienia Tadeusza Kościuszki – legendarnych polskich lotników, którzy stali się najskuteczniejszymi pilotami podczas bitwy o Anglię w czasie II wojny światowej. W międzynarodowej obsadzie, obok Marcina Dorocińskiego („Jack Strong”,  „Pitbull. Ostatni pies”) i Filipa Pławiaka („Listy do M. 3”), wystąpili również: gwiazda kultowego serialu „Gra o tron” – Iwan Rheon oraz syn Mela Gibsona – Milo Gibson (znany m.in. z nagrodzonego dwoma Oscarami obrazu „Przełęcz ocalonych”). Reżyserii podjął się David Blair –zdobywca nagród BAFTA i Emmy. Za efekty specjalne odpowiada firma Lipsync Post, mająca na swoim koncie pracę przy zagranicznych produkcjach z największymi hollywoodzkimi gwiazdami. Zdjęciami do filmu zajął się Piotr Śliskowski – wybitny operator, który pracował przy „Generale Nilu”, „80 milionach” i serialu „Czas honoru. Powstanie”.

Jest rok 1940. Władze i ludność Wielkiej Brytanii z rosnącym przerażeniem patrzą na inwazję niemieckiej armii na Europę. Rozpoczyna się bitwa o Anglię, w której doskonale wyszkoleni i doświadczeni piloci Luftwaffe zaciekle atakują alianckie samoloty RAFu. Z pomocą przybywają doborowi polscy lotnicy: Jan Zumbach, Witold Urbanowicz, Mirosław Ferić i Witold „Tolo” Łokuciewski. To weterani, którzy pragną walczyć w obronie swojej ojczyzny nawet poza jej granicami. Początkowa nieufność Brytyjczyków musi ustąpić wielkiemu szacunkowi, jakim Anglicy zaczynają darzyć polskich pilotów. Tak powstaje Dywizjon 303 imienia Tadeusza Kościuszki, który okazał się być najskuteczniejszym oddziałem powietrznym w trakcie bitwy o Anglię. Bohaterom przypisuje się zestrzelenie ponad 120 niemieckich samolotów – to wynik, jakiego nie udało się osiągnąć żadnemu innemu powietrznemu dywizjonowi.

Mirosław Ferić urodził się 17 czerwca 1915 r. w Trawiku k/Sarajewa w byłej Jugosławii. Jego matka była Polką, a ojciec Chorwatem, który zginął podczas I wojny światowej. W 1919 r. Mirosław wraz z rodziną przeniósł się do Polski i zamieszkał w Ostrowie Wielkopolskim. Jako absolwent Szkoły Podchorążych w Dęblinie, swój pierwszy przydział otrzymał do 111. Eskadry Myśliwskiej, w której walczył podczas kampanii wrześniowej. 2 sierpnia 1940 r. został przydzielony do Dywizjonu 303. Był wysoki, przystojny, wesoły, lubił życie towarzyskie i był gorącym patriotą. Mówili na niego „Ox” (ang. „wół”) oraz „Szkot”. Mirosław Ferić prowadził kronikę Dywizjonu 303 a wszystkich jego pilotów „zmuszał do wpisów”. Nie zawahał się o to poprosić nawet Jego Wysokości Jerzego VI, kiedy król odwiedził bazę RAF w Northolt. Gdy później premier Winston Churchill uznał wpisanie się do kroniki za niestosowne, wtedy Ronald Kellet zauważył, że skoro wpisał się monarcha to i premier nie powinien się uchylać. Churchill wpisał się. Obecnie dokumenty te znajdują się w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Władysława Sikorskiego w Londynie.

Mirosław Ferić znajduje się na 10. miejscu listy z kontem 9 i 1/3 zestrzeleń pewnych, jednym zestrzeleniem prawdopodobnie i jednym uszkodzeniem samolotu. Pilot został odznaczony m.in. Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari – dwukrotnie (niektóre źródła podają czterokrotnie), Krzyżem Walecznych i brytyjskim DFC (był jednym z pięciu pierwszych lotników polskich, którym je nadano). Zginął 14 lutego 1942 r. w wypadku podczas lotu treningowego w Northolt. Prawdopodobnie przyczyną wypadku było oderwanie się skrzydła, a następnie sterów na wysokości 600 stóp tuż nad lotniskiem. Pochowany na cmentarzu lotników polskich w Northwood (Londyn).

„Wiemy, że sporo z nas zginie […] lecz cóż z tego – nie ma po co żyć, jeśli nie ma Tej – i dla Niej robimy wszystko, nie dla sławy, tylu a tylu zestrzeleń, nie dla Francuzów czy Anglików, ale dla Niej” - Mirosław Ferić, zapis z 1940 roku .
(org.)

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!

Konkursy